Szlachetne serca do dzieła!

Wolontariusze z naszego Liceum wspólnie z Samorządem Uczniowskim postanowili włączyć naszą Szkołę do Ogólnopolskiej Akcji „Szlachetna Paczka”. Wybraliśmy osobę potrzebującą naszego wsparcia- samotnego pana Kazimierza z Sułkowic, który, po przebytym odwyku, małymi krokami wraca do normalnego, godnego życia. Jego potrzeby nie są duże: kilka sztuk ubrania, żywność o wydłużonym terminie spożycia, ale przede wszystkim marzy o najprostszych kafelkach do samodzielnego wyremontowania  bardzo zniszczonej łazienki.  Postanowiliśmy mu pomóc w tej zmianie jego życia na lepsze i dlatego prosimy chętnych uczniów i nauczycieli o wsparcie tej akcji.

Wszelkich informacji o sposobie pomocy panu Kazimierzowi udziela pani pedagog mgr Elżbieta Kapela. Kontaktować się również można z wolontariuszką Martyną Kaleciak (If) lub przewodniczącą SU Magdaleną Radwan (IIb) .

Już dziś bardzo dziękujemy za przyłączenie się do akcji. Więcej informacji o osobie, której pomagamy, przeczytać można w rozwinięciu tego artykułu.

paczka szlachetna

Spośród osób, którym w tym roku pomaga „Szlachetna Paczka” wybraliśmy pana Kazimierza z Sułkowic.

Pan Kazimierz (44 l.) jest samotnie mieszkającym kawalerem, który w ostatnim czasie postanowił całkowicie zmienić swoje życie. Po ukończeniu szkoły zawodowej pracował głównie na budowie, jednak w pewnym momencie w jego życiu pojawił się duży problem z alkoholem. Po śmierci ojca sytuacja pana Kazimierza stała się na tyle niebezpieczna, że jego siostry namówiły go na terapię. Obecnie jest po 7- tygodniowym odwyku alkoholowym, na który udał się ze świadomością swojego problemu i który bardzo wpłynął na chęć zmian. Jednak przeszkodą, jaka pojawiła się na drodze pana Kazimierza, jest przewlekła niewydolność płuc, która uniemożliwia powrót do wcześniejszej pracy na budowie. W tej sytuacji czeka na orzeczenie stopnia niepełnosprawności, by znaleźć pracę na miarę swoich możliwości. Czas ten stara się wykorzystać na porządki w domu, gotowanie, które bardzo lubi oraz drobne remonty, by polepszyć sytuację mieszkaniową, jednak brak wystarczających środków nie pozwala na wiele zmian, które chciałby wprowadzić. Pan Kazimierz utrzymuje się obecnie z zasiłku okresowego, z którego po odliczeniu comiesięcznych wydatków związanych z utrzymaniem domu oraz leczeniem nie zostaje nic. Otrzymuje on zatem wsparcie finansowe ze strony sióstr, jednak gdy uda mu się złapać jakąś pracę dorywczą, od razu stara się oddać pożyczone pieniądze. Niewątpliwie pan Kazimierz stoi przed dużym wyzwaniem, związanym ze zmianą swojego życia i odcięciem się od przeszłości, jednak jego postawa pokazuje, że chce zrobić wszystko, co w jego mocy, by to osiągnąć. Wie, że czeka go wiele pracy, dlatego stara się zacząć od małych kroków. Ma również nadzieję, że uda mu się znaleźć kogoś, z kim będzie mógł założyć rodzinę, co byłoby niewątpliwie dla niego dodatkową motywacją do zmiany na lepsze. Wśród najważniejszych potrzeb pan Kazimierz wymienia kafelki łazienkowe, dzięki którym mógłby zacząć remont w swoim domu, odzież i obuwie, gdyż obecnie brak środków nie pozwala mu na ich zakup oraz żywność trwałą, która zdecydowanie odciążyłaby budżet.

(informacja przekazana nam od wolontariuszek, które miały okazję poznać osobiście pana Kazimierza i widząc jego postawę oraz pragnienie porzucenia dawnego życia, wpisały go na listę osób bardzo potrzebujących wsparcia i pomocy od innych ludzi).