Śladami Geniusza

28 lutego 2019 r.odbyła się wycieczka klasy 3FH do Krakowa zorganizowana przez wychowawcę i polonistkę – Panią mgr Iwonę Kaczmarek. Drugim opiekunem była Pani Pedagog – mgr Elżbieta Kapela. Była to dla nas doskonała okazja do poznania życia i twórczości autora „Wesela” – Stanisława Wyspiańskiego, geniusza okresu Młodej Polski.

53226202_568658126948095_7721694742521577472_n (1)

Na początek udaliśmy się do Muzeum Narodowego na wystawę „Wyspiański nieznany”. Od razu rozdano nam kartki z zadaniami do wykonania. Była to dodatkowa motywacja do uważnego słuchania tego, co miała do powiedzenia pani przewodnik. Na wstępie obejrzeliśmy wiele portretów rodzinnych, z których słynie Wyspiański. Jego malarski talent mieliśmy też okazję podziwiać w kolejnej sali, gdzie umiejscowione były potężne, naszkicowane projekty witraży i polichromii. Muzeum zaskoczyło nas wielością ekspozycji, ukazujących ogromną skalę talentu Wyspiańskiego – projekt urbanistyczny Akropolis, elementy scenografii i kostiumy teatralny do własnych dramatów, projektowane meble, żyrandole i inne przedmioty użytkowe, projekty okładek książek i czasopism. Na koniec przechodziliśmy przez gabloty z pokaźnym księgozbiorem należącym kiedyś do twórcy. Na całej trasie zwiedzania towarzyszyły nam wizerunki artysty – najbardziej wstrząsający był autoportret Wyspiańskiego wyniszczonego już chorobą, narysowany na krótko przed jego śmiercią. Trudno było uwolnić się nam od myśli, jak wiele mógłby jeszcze genialnych dzieł i projektów stworzyć (?), skoro wystarczyło mu 38 lat życia, by stać się jednym z największych artystów i wizjonerów Polski.

Następnie odwiedziliśmy Rydlówkę, a więc chatę bronowicką, bardziej przypominającą dworek szlachecki, gdzie miało miejsce słynne wesele Lucjana Rydla i Jadwigi Mikołajczykówny, które zainspirowało Wyspiańskiego  do napisania ważnego w polskiej literaturze dramatu narodowego. Zwiedziliśmy gabinet Pana Młodego, a także dwie izby, w której inteligenci krakowscy wraz z  chłopami tańczyli i biesiadowali. W międzyczasie słuchaliśmy wykładu o losach rodzin Rydlów, Tetmajerów i Mikołajczyków, o panującej w tamtych czasach chłopomanii, a także podziwialiśmy obrazy autorstwa m.in.Włodzimierza Tetmajera (Gospodarza) czy Ludwika de Laveaux (Widma w dramacie). Kilku z nas miało okazję stanąć w tym samym miejscu, w którym przestał Wyspiański całą wyjątkową noc, gdy w jego głowie już kreowała się wizja powstania wielkiego dzieła.

Po powrocie  na Stare Miasto czekał nas jeszcze spacer po tej części Krakowa, która była bardzo bliska Wyspiańskiemu – wraz z naszą przewodniczką – Panią Kaczmarek ruszyliśmy spod jego domu rodzinnego (Domu Długosza), stojącego na wprost Wawelu, i przeszliśmy Plantami, które tak chętnie malował, pod Kościół Franciszkanów. Tu mogliśmy zobaczyć witraże  i polichromie wykonane według projektów artysty. Szczególnie zachwycił nas jeden z najpiękniejszych w Europie modernistycznych witraży – „Bóg Ojciec – Stań się”.

Ostatnim punktem naszej wycieczki była wizyta w Teatrze Starym. Obejrzeliśmy współczesną realizację dramatu Henryka Ibsena w reżyserii znanego z kontrowersji Jana Klaty. Widowisko trwało 3 godziny bez przerwy, poruszało tematykę społeczno-polityczną i obyczajową. Przedstawienie nikogo nie pozostawiło obojętnym. I mimo że nie wszystkim spodobała się forma zrealizowania sztuki, czy też sam przekaz, to każdy był poruszony, ponieważ padło w nim wiele istotnych pytań dotyczących np. bezdusznych mechanizmów kierujących społeczeństwem, pytań, na które każdy sam w duszy mógł sobie odpowiedzieć.