Nasza wielka grecka wycieczka

W dniach 04.06 -13.06.2018 r. klasy IIb i IIfh wraz z opiekunkami: Panią Wicedyrektor mgr Anną Lulek, Panią mgr Iwoną Kaczmarek oraz Panią mgr Wandą Tomiczek-Jamróz wyjechały na zieloną szkołę do Grecji. Chwile spędzone przez licealistów w Leptokarii pozostaną utrwalone na tysiącach zdjęć, w setkach opowiedzianych wrażeń, w nieskończonej ilości wspomnień i snów a także w blogach lub pamiętnikach, spisywanych przez niektórych uczestników wyjazdu. Czytamy zamieszczone w rozwinięciu fragmenty pamiętnika Olgi i zazdrościmy… Oglądamy zdjęcia i nasza zazdrość rośnie! A tak naprawdę cieszymy się z kolejnej udanej wycieczki naszych licealistów.

35239643_2267414799950524_4643898573795098624_n

4.06.2018

O godzinie dziesiątej wyjechaliśmy z Andrychowa. Wszyscy są podekscytowani, mimo że wiemy, ile godzin drogi przed nami. Słuchamy piosenek, rozmawiamy. Każdy myśli już jedynie o dotarciu na miejsce i wskoczeniu do ciepłego morza. Już nie mogę się doczekać!

5.06.2018

Jechaliśmy niecałe dwadzieścia cztery godziny. Myśleliśmy, że podróż zmęczy nas bardziej, jednak na miejscu wszyscy byliśmy wypoczęci i gotowi na czekające nas atrakcje. Hotel jest całkiem ładny, niektórzy mają widok na basen, inni na góry, a niektórzy nawet na piękne, błękitne morze. Jest o wiele cieplej niż w Polsce, mam nadzieję, że się opalę. Zaraz pierwsza zbiórka i posiłek, siedzę jak na szpilkach, czekam jedynie na przywitanie z morzem!

6.06.2018

Woda tutaj jest tak cudownie ciepła! Już od pierwszego dnia uwielbiam Leptokarię, nie możemy się nadziwić, jak tu ślicznie! Miasteczko ma swój niepowtarzalny urok i klimat, z jednej strony widzimy morze, a z drugiej ośnieżony wciąż Olimp. Byliśmy przekonani, że to pojedynczy szczyt, a nie cały masyw górski! Mieszkamy w hotelu, który jest położony w naprawdę świetnym miejscu, blisko stąd do wody i centrum miasteczka. Mam w planach zakupić masę pamiątek!

7.06.2018

Dziś niezbyt się wyspaliśmy. O pierwszej trzydzieści wyruszyliśmy do Aten, podróż trwała bardzo długo. Sporą jej część przeznaczyliśmy na sen, który był niezbędny przed tą męczącą (40st.C)wyprawą, jednak opłacało się! Ateny ze swoimi pięknymi, wiekowym zabytkami zachwyciły nas wszystkich. Zmiana warty przed parlamentem wyglądała całkiem inaczej niż u nas, gwardziści mają specyficzne stroje i chodzą w dość śmieszny sposób. Sam Akropol, jak i świątynie są piękne! Kupiliśmy mnóstwo pocztówek i magnesów. Nie pamiętam, kiedy ostatnio zrobiliśmy tyle zdjęć! W drodze powrotnej odwiedziliśmy Termopile oraz zobaczyliśmy pomnik słynnego Leonidasa. Jak dobrze, że większość z nas oglądała „300”! Zmęczeni, ale zadowoleni wracamy do Leptokarii.

8.06.2018

Dziś pojechaliśmy do górskiego  Panteleimonas. Wszyscy byliśmy pod wrażeniem, to jedna z bardziej urokliwych i oryginalnych wiosek, jakie dane było mi widzieć. Pamiątki w postaci miodu z kasztanów obowiązkowo znalazły miejsce w moim plecaku! Inni kupili perfumowane olejki lub ziołowe nalewki, bo właśnie z takich naturalnych produktów słynie to miejsce. Odwiedziliśmy dzisiaj także wybrzeże Nei Pori. Wzdłuż promenady ciągnęły się stragany z najróżniejszymi pamiątkami, a także restauracje i kawiarnie. To jedno z lepszych miejsc na kąpiele morskie lub słoneczne. Muszę tu kiedyś ponownie przyjechać i spróbować sportów wodnych. Kto wie, może narty wodne spodobają mi się bardziej od zwykłych, zimowych?

9.06.2018

Kolejny dzień plażowania. Godzinami wygrzewamy się na słońcu, pływamy w morzu lub basenie. Jest naprawdę cudownie! Szkoda, że w Polsce nie mamy takiego ciepłego klimatu, będzie mi tego brakować po powrocie.

10.06.2018

Meteory wywarły na mnie ogromne wrażenie. To skupisko ortodoksyjnych klasztorów greko-katolickich, zbudowanych na szczytach niedostępnych, imponujących  skał. To niesamowite, jak bardzo człowiek i przyroda zjednoczyli się ze sobą. Ludzie wpisali się w ten cud natury, ale w żaden sposób go nie naruszyli, a raczej wykorzystali jego piękno i specyfikę. Nic dziwnego, że właśnie to miejsce zostało wybrane pod budowę obiektów sakralnych. Meteory wydają się odcięte od współczesnego świata i problemów. Będąc w nich ma się wrażenie, że jest się bliżej Boga. Świątynie są pełne złota i ikon, wyglądają wspaniale. Ich wnętrze oddziałuje na wyobraźnię, wszyscy byliśmy nimi zachwyceni. Miejsce to odwiedził także sam James Bond.

11.06.2018

Od dziś rejsy statkiem należą do moich ulubionych środków podróży. „Elizabeth Cruise”, jej załoga, zabawy na pokładzie statku i odtańczona zorba na długo pozostaną w moich wspomnieniach.. Skiatos, wyspa, na którą płynęliśmy, jest przepiękna! Nie mogę uwierzyć, że byliśmy w miejscu, gdzie kręcono sceny z filmu „Mamma Mia!”, uwielbiam go! Później wyruszyliśmy na plażę i przysięgam, że mieli tam brokatowy piasek! Szkoda, że nie wzięliśmy go ze sobą.

12.06.2018

Nie mogę uwierzyć, że już dzisiaj wracamy. Pożegnaliśmy się z morzem. Żałuję, że nie mogliśmy zostać dłużej, ale koniec roku szkolnego zbliża się nieubłaganie. Mam nadzieję, że kiedyś tu wrócę!

13.06.2018

Podróż minęła znacznie szybciej niż zakładaliśmy. Bardzo długo spaliśmy, zmęczeni wielodniowym greckim upałem, jednak jednego możemy być pewni: ta zielona szkoła była najlepszą wycieczką, jakiej doświadczyliśmy. Nauczyciele, kierowcy, rówieśnicy i piękne miejsca- wszystko to na zawsze pozostanie w naszych głowach. No i oczywiście na pięknych zdjęciach. Grecja zajęła ważne miejsce w naszych sercach!

Olga Cepcer