Jedyna taka Noc w powiecie!

Choć wchodzący do Naszego Liceum tuż za wejściem napotykają piękną wystawę z różnymi portretami aniołów, to nie znaczy, że  „czucie i wiara” jest nam bliższe niż „mędrca szkiełko i oko”. Niebiańskie istoty ze stojących na sztalugach płócien, namalowane m.in. przez naszych zdolnych licealistów, wyraźnie natomiast sugerują, że Pasja może dodać skrzydeł, unieść nad ziemię- rozanielić.

A ludzi z pasją w Naszej Szkole nie brakuje. To  zaangażowani nauczyciele ( kto widział np. profesora Piotra Tomę  lub profesor  Anettę Kudłacik, kiedy ubrani w białe kitle w swoich „pracowniach z duszą” zarażają kolejne pokolenia miłością do fizyki i chemii – wie o czym mówię), to  fantastyczni uczniowie (dziesiątki wolontariuszy- dzielących się bezinteresownie czasem, wiedzą, talentami).   I pod swe skrzydła zabierają wciąż nowych, zwłaszcza młodych pasjonatów. A tych spragnionych Wiedzy, podanej w ciekawy sposób, stale przybywa. Ich rzesza opanowała w ostatni piątek września korytarze Naszego Liceum, żeby słuchać, obserwować, ćwiczyć, eksperymentować podczas Małopolskiej Nocy Naukowców, organizowanej już po raz piąty w murach Naszej Szkoły.

A aniołom na obrazach przed gabinetem dyrektora z każdą minutą tej wyjątkowej (bynajmniej nie dlatego, że jedynej w powiecie) nocy poszerzały się uśmiechy. I same wydawały się mieć ochotę wyskoczyć (co nawet kilku prawie się udało) z ram i też posmakować, powąchać, zbadać i doświadczyć… Nie wierzycie? Zobaczcie zdjęcia Kuby Pietrasa.

MNN (8 of 59) (Copy)